Sernik na zimno może być wspaniałym letnim deserem, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by go zrobić zimową czy jesienną porą. W sumie każdy czas jest dobry, jeśli tylko mamy ochotę na taki deser.
Mój sernik powstał całkiem spontanicznie. Przyszedł już najwyższy czas na solidne opróżnianie zapasów zamrażarki. Pozostało mi jeszcze całkiem sporo różnych owoców z ubiegłego roku, za moment będzie wysyp polskich truskawek, a potem malin, więc najwyższa pora, by zdążyć powyjadać zapasy nim sezon owocowy będzie w pełni rozkwitu. Dlatego w moim domu w ostatnim czasie nieustannie goszczą na stole ciasta z owocami, kompoty, koktajle, itp.
Mój sernik za zimno powstał z dodatkiem truskawek i malin, bo te owoce miałam w zamrażarce. Jednak do takiego sernika można wykorzystać inne owoce np. jagody, jeżyny, wiśnie, etc. Oczywiście można użyć też świeżych owoców, nic przecież nie stoi na przeszkodzie. Ja zagospodarowałam moje owocowe zapasy, jedynie na wierzch ciasta pokusiłam się o świeże maliny i borówki, ale nie ukrywam, że zrobiłam to dla jeszcze lepszego efektu wizualnego.
Do sernika na zimno używam zwykle prawdziwego sera półtłustego, który sama mielę dwukrotnie lub trzykrotnie w maszynce elektrycznej. Uwielbiam sernik na zimno na prawdziwym twarogu. Lubię gdy czuć smak prawdziwego sera i kiedy wyczuwalne są lekko malutkie drobinki sera. Niekiedy idę na łatwiznę i wykorzystuję ser z wiaderka (choć dla mnie smak już nie jest ten sam) ale wówczas bacznie patrzę na skład takiego sera, aby było 100% sera w serze :-) Można niekiedy zdziwić się czytając skład takiego sera. Dlatego czytajcie dokładnie etykiety. Patrzcie, co wkładacie do koszyka z zakupami.
Mój sernik wyszedł obłędny, delikatny, niezbyt mocno ścięty (czyli nie za sztywny), a do tego idealnie owocowy i nieprzesłodzony. To prawdziwa uczta dla oczu i podniebienia. Polecam, bo warto!
Przepis
Składniki:1 kg sera półtłustego (do zmielenia, w ostateczności można użyć dobrej jakości sera zmielonego z wiaderka)
400 ml śmietany kremówki
Opakowanie biszkoptów na spód (ja użyłam dwóch rodzajów, mniejszych i większych biszkoptów, bo miałam napoczęte dwa opakowania)
3 galaretki (u mnie 2 truskawkowe i jedna z owoców leśnych; smak galaretki dobrze dopasować do użytych owoców, jeśli robicie z jagód można użyć galaretki jagodowej, choć ta o smaku owoców leśnych też będzie pasowała)
Żelatyna 5 czubatych łyżeczek
Cukier puder 4 łyżki (możecie dodać więcej, wszystko należy uzależnić od owoców i kwaskowatości sera, na ogół ser w wiaderku jest mniej kwaskowaty od sera, który należy samemu zmielić; rozmrożone owoce, które ja wykorzystałam do swojego sernika były uprzednio lekko rozdrobione i posłodzone)
3 niepełne szklanki gorącej przegotowanej wody
*Około 3 szklanek musu z truskawek
*Około 1,5 szklanki musu z malin
400 ml śmietany kremówki
Opakowanie biszkoptów na spód (ja użyłam dwóch rodzajów, mniejszych i większych biszkoptów, bo miałam napoczęte dwa opakowania)
3 galaretki (u mnie 2 truskawkowe i jedna z owoców leśnych; smak galaretki dobrze dopasować do użytych owoców, jeśli robicie z jagód można użyć galaretki jagodowej, choć ta o smaku owoców leśnych też będzie pasowała)
Żelatyna 5 czubatych łyżeczek
Cukier puder 4 łyżki (możecie dodać więcej, wszystko należy uzależnić od owoców i kwaskowatości sera, na ogół ser w wiaderku jest mniej kwaskowaty od sera, który należy samemu zmielić; rozmrożone owoce, które ja wykorzystałam do swojego sernika były uprzednio lekko rozdrobione i posłodzone)
3 niepełne szklanki gorącej przegotowanej wody
*Około 3 szklanek musu z truskawek
*Około 1,5 szklanki musu z malin
* Trudno mi podać wagę owoców, ponieważ ja wyjęłam z zamrażarki owoce, które były w pojemniczkach, po rozmrożeniu owoców, zmiksowałam je oddzielnie na dwa musy: truskawkowy i malinowy i dopiero szklankami odmierzałam porcję musów do sernika. Szklanka, której używam do odmierzania składników ma pojemność 250 ml.
Wykonanie:Okrągłą tortownicę wysmarować lekko masłem, wyłożyć biszkoptami. Ser zmielić co najmniej dwukrotnie, a najlepiej trzykrotnie. Trzy galaretki rozpuścić kolejno w 3 osobnych szklankach gorącej wody (szklanka o pojemności 250 ml, wody wlewałam tyle, abym swobodnie mogła galaretkę wymieszać, a więc do niepełnej wysokości szklanki). U mnie to była galaretka truskawkowa (użyta do masy truskawkowej), galaretka z owoców leśnych (użyta do masy malinowej) oraz jeszcze jedna galaretka z truskawek użyta do musu/żelki truskawkowej. Do pierwszej galaretki truskawkowej (w trakcie jej rozpuszczania z wodą) dodatkowo dodałam 2 czubate łyżeczki żelatyny. Taką samą ilość żelatyny wsypałam do galaretki z owoców leśnych. Do trzeciej galaretki o smaku truskawkowym dodałam jedną łyżeczkę żelatyny. Wszystkie galaretki należy wystudzić.
Masa malinowa:500 gram sera zmielonego przełożyć do blendera lub innego naczynia/robota miksującego. Dolać 200 ml śmietany kremówki, 1,5 szklanki musu z malin, niepełną szklankę rozpuszczonej galaretki o smaku owoców leśnych (wraz z dodatkową żelatyną), 2 łyżki cukru pudru (można dodać więcej, ja nie dodawałam, bo moje owoce były już uprzednio przed zamrożeniem jeszcze posłodzone). Zmiksować do połączenia wszystkich składników. Masę należy spróbować, jeśli jest dla nas zbyt kwaskowata zawsze możemy dodać więcej cukru. Masę wylać na tortownicę wyłożoną biszkoptami. Wstawić do lodówki (na około 30 minut), aby masa stężała.
Masa truskawkowa:500 gram sera zmielonego przełożyć do blendera lub innego naczynia/robota miksującego. Dolać 200 ml śmietany kremówki, 1,5 szklanki musu z truskawek, niepełną szklankę rozpuszczonej galaretki truskawkowej (wraz z dodatkową żelatyną), 2 łyżki cukru pudru (można dodać więcej, ja nie dodawałam, bo moje owoce były już uprzednio przed zamrożeniem jeszcze posłodzone). Zmiksować do połączenia wszystkich składników. Masę należy spróbować, jeśli jest dla nas zbyt kwaskowata zawsze możemy dodać więcej cukru. Masę truskawkową wylać do tortownicy na ściętą już masę malinową. Odstawić do lodówki.
Mus/ żelka truskawkowa:1,5 szklanki musu z truskawek zmiksować z przestudzoną już, uprzednio rozpuszczoną w niepełnej szklance wody galaretką truskawkową (i dodatkową żelatyną). Mus/żelkę równomiernie rozprowadzić na ściętej masie truskawkowej. Poukładać świeże owoce. Ja użyłam malin i borówek. Wstawić do lodówki do zastygnięcia. Sernik schłodzić przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc.
Uwaga!
Sernik wychodzi dość wysoki. Dlatego należy użyć tortownicy lub obręczy cukierniczej o wysokich brzegach. Jeśli nie mamy, możemy oprócz sernika zrobić dwa dodatkowe desery w pucharkach czy dużych kieliszkach do wina albo w dodatkowym, plastikowym małym pojemniczku do żywności. Za każdym razem przy tworzeniu i wylewaniu każdej masy do tortownicy należy pamiętać o dodatkowym naczyniu/naczyniach.
Sernik wychodzi dość wysoki. Dlatego należy użyć tortownicy lub obręczy cukierniczej o wysokich brzegach. Jeśli nie mamy, możemy oprócz sernika zrobić dwa dodatkowe desery w pucharkach czy dużych kieliszkach do wina albo w dodatkowym, plastikowym małym pojemniczku do żywności. Za każdym razem przy tworzeniu i wylewaniu każdej masy do tortownicy należy pamiętać o dodatkowym naczyniu/naczyniach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz