poniedziałek, 8 stycznia 2018

Najlepszy pieczony królik w winie i śmietanie

Dla niektórych przyrządzenie królika w jakikolwiek sposób brzmi jak prawdziwe kulinarne wyzwanie. Ja sama kiedyś myślałam, że to prawdziwy wyczyn kulinarny, jednak myliłam się, ponieważ można królika przyrządzić w bardzo prosty sposób, a efekt końcowy przejdzie najśmielsze oczekiwania. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Spodziewałam się, że to wielka sztuka dobrze przyrządzić mięso królicze, tymczasem tak naprawdę wystarczy tylko kilka dodatkowych dobrze dobranych składników, pracy w kuchni z królikiem nie jest dużo, a efekt po prostu znakomity!
Mam sprawdzony przepis na królika pieczonego w białym winie i śmietanie, prawdziwe niebo w gębie. Oczywiście królika można zrobić w zupełnie innej odsłonie, w zupełnej wersji light - choćby pieczonego w rękawie razem z czosnkiem i rozmarynem albo z innymi warzywnymi dodatkami i ziołami. Fakt jest jeden, jeśli nie mamy żadnych uprzedzeń do mięsa króliczego (niektórzy mają obiekcje, bo jak można zjeść takie małe, puchate, fajne stworzonko, które uroczo rusza swoim noskiem?) wówczas w niemal każdej wersji królik będzie pyszny. Kilka lat wstecz i ja broniłam się przed zjedzeniem mięsa króliczego, zupełnie niepotrzebnie, bo kiedy już się przemogłam doznałam kulinarnego „wow” i stwierdziłam, że stanowczo za późno poznałam smak tak doskonałego, delikatnego, kruchego i niezwykle smacznego mięsa. No ale lepiej późno niż wcale ;-)
O tym, że mięso z królika jest bardzo chude i zdrowe wiadomo nie od dziś. Zawiera bardzo dużo białka i minerałów, jest lekkostrawne, zatem doskonałe dla dzieci, alergików, osób starszych, kobiet w ciąży lub karmiących piersią, rekonwalescentów oraz tych, którzy są na diecie. Mięso z królika ma niewielką zawartość tłuszczu (tłuszcze zawarte w mięsie królika mają dużą zawartość kwasu linolenowego; jest na podobnym poziomie jak ten zawarty w wątrobie ryb z zimnych wód), dlatego też w kuchni przyrządzając danie z królika dość często dodaje się nieco śmietany, przede wszystkim po to, by wzbogacić smak, ale również po to, by mięso pozostało soczyste i rozpływało się w ustach.
Wyczytałam gdzieś informację, że w Polsce na jednego mieszkańca rocznie przypada 0,5 kg mięsa z królika, przy czym np. we Włoszech jest to około 6 kg na osobę we Francji 5, 5 kg, i podobnie na Węgrzech czy Hiszpanii.
Tym razem dzielę się jednym z najlepszych, moich zdaniem, przepisów na przyrządzenie królika. Jest to królik pieczony w białym winie i śmietanie. Z uwagi na to, że miałam w zamrażarce trzy nieduże tuszki królika, postanowiłam wyczarować z nich pyszne dania. I tak po krótkim namyśle zdecydowałam się właśnie na ten przepis oraz pyszny pasztet z królika. Zwykle piekę mięso z całego królika, który pocięty jest uprzednio na mniejsze porcje. Jednak tym razem z tych trzech królików odcięłam same tylne uda (reszta została wykorzystana do pasztetu z królika :-) ) i z nich przyrządziłam swoje popisowe danie, które poniżej prezentuję.
Tak zaserwowany królik uświetni każde przyjęcie, nie tylko świąteczne. Królika można przygotować nie tylko na niedzielny obiad, choć niestety królik w wielu domach nie pojawia się wcale, z różnych względów, czasami to kwestia uprzedzenia, a niekiedy po prostu ekonomiczna. Królik niestety nie należy do tanich mięs. Dziś już z dostępnością królika nie ma problemu, bo o ile nie możemy kupić bezpośrednio z hodowli, o tyle coraz częściej królik pojawia się w marketach, choć nie zawsze jest w stałej sprzedaży, często właśnie  pojawia się przed różnymi świętami.
Odpowiednio dobrane dodatki do królika mogą sprawić, że danie  zachwyci, a mięso królicze tym samym zagości częściej na stole i zyska uznanie wśród domowników i wszystkich osób degustujących naszą potrawę.
Zapraszam Was zatem na pysznego królika, a dokładnie (tym razem skoki). Mówię Wam palce lizać!

Przepis

Składniki:
Cały królik bez podrobów lub 6 tylnych ud z królika (bez skóry)
Czosnek 3-4 ząbki
Cząber suszony 1 łyżeczka
Tymianek suszony 1 łyżeczka
Domowa vegeta, sól (według uznania)
Pół butelki białego wytrawnego lub półwytrawnego wina (butelka o pojemności 750 ml)
Masło klarowane 2 łyżki stołowe
1 średniej wielkości marchewka
Pół niedużego pora
Pół szklanki śmietany kremówki (30%)
Wykonanie:Uda królicze opłukałam i osuszyłam (w przypadku całego królika bez podrobów po umyciu i osuszeniu trzeba mięso pociąć na mniejsze porcje, poodcinać przednie i tylne uda, czyli skoki przednie i tylne, mostek i przodek oddzielnie, comber i łaty brzuszne oddzielnie oraz tył. Jeśli ktoś nie potrafi lub robi to po raz pierwszy warto obejrzeć filmik w sieci dotyczący podziału tuszki z królika). Mięso natrzeć z każdej strony domową vegetą lub solą, rozdrobnionym czosnkiem oraz suszonymi ziołami tymiankiem i cząbrem. Mięso przełożyć do szczelnie zamykanego pojemnika (ja używam pojemnika próżniowego, czyli takiego z którego za pomocą pompki próżniowej odsysam powietrze). Zalać połową butelki białego wina. Odstawić na kilka godzin do lodówki, najlepiej na całą noc. Jeśli wino niedokładnie przykrywa królika należy co jakiś czas przekręcać na różne strony pojemnik, by marynata w postaci wina mogła wniknąć w każdy kawałek mięsa.
Następnego dnia, wyjąć udka z marynaty, osuszyć je ręcznikiem kuchennym, ale uwaga! marynaty pod żadnym pozorem nie wylewać, bo będzie nam potrzebna! Osuszone udka przesmażyć (z obu stron na rumiano) na patelni na rozgrzanym klarowanym maśle. Obsmażone przełożyć do naczynia żaroodpornego z zamykaną pokrywą lub brytfanny. Smaki, które pozostały na patelni należy dokładnie „wymyć” (czynność ta nazywa się deglasowanie). Należy to uczynić za pomocą kilku łyżek marynaty, czyli wina, w którym królik spędził kilka godzin. Płyn z patelni należy przelać do naczynia, w którym znajduje się obsmażony królik. Należy też dolać resztę marynaty do środka. Dodać uprzednio obraną i pokrojoną w grubsze plastry marchewkę oraz umytego pora, którego należy pociąć na większe kawałki lub grubsze plastry. Mięso piec około 1,5-2h w temp 180 C, mięso powinno być miękkie, niemal odchodzić od kości. Jeśli widelec wchodzi jak w masło, bez oporów, znaczy, że królik jest prawie gotowy. Na tym etapie należy dodać około pół szklanki śmietany kremówki. Podawać z ziemniakami, ulubioną surówką lub buraczkami zasmażanymi czyli tzw. jarzynką ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz