Latem zamrażam wiele owoców, które jesienią i zimą służą mi właśnie do kompotów, ale także do ciast czy innych deserów.
Dziś kompot wieloowocowy z rabarbarem na czele. W zamrażarce znalazłam paczkę truskawek (choć już świeże truskawki są dostępne, jednak jeszcze drogie), którą postanowiłam wykorzystać właśnie do kompotu. Dodałam także 3 jabłka, 10 łodyg rabarbaru oraz 2 goździki, laskę wanilii oraz cukier do smaku. Kompot wyszedł pyszny, lekko kwaskowaty (tak jak lubię), orzeźwiający i cudownie pachnący. Idealny! I choć spontanicznie skomponowałam składniki, to jednak wybór był bardzo trafny i doskonały.
Nie jestem wielką miłośniczką czy fanką rabarbaru, jednak kiedy pojawia się już w sprzedaży zawsze kupuję, by zrobić kompot oraz jakiś deser. Taka coroczna tradycja rabarbarowa ;-)
Rabarbar, zwany także rzewieniem, to rodzaj roślin z rodziny Polygonaceae. Obejmuje około 20 gatunków rdestowatych, z czego najpopularniejszym jest rabarbar ogrodowy wykorzystywany w kuchni do wielu potraw, napojów, soków, deserów itp. oraz rzewień lekarski (do celów leczniczych; działanie antyrakowe, przeczyszczające, antyoksydacyjne) czy rabarbar dłoniasty.
Rabarbar to cenne źródło witamin A, C i E, a także potasu, błonnika, kwasu foliowego. Rzewień dostarcza dużo potasu, żelaza, sodu, magnezu, fosforu, beta-karotenu. Jest niskokaloryczny, polecany osobom na diecie. Choć spożycie w nadmiarze nie jest wskazane, a wręcz może szkodzić z uwagi na dużą ilość szkodliwego kwasu szczawiowego. Jednak tylko, gdy mowa o spożywaniu głównie w surowej postaci. Po obróbce termicznej wspomniane kwasy ulegają rozpadowi. Rabarbaru nie powinny spożywać osoby borykające się z problemami nerek czy reumatyzmem.
Rabarbar jest uznawany i klasyfikowany jako warzywo. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone, gdzie traktowany jest jako owoc. W kuchni zastosowanie mają łodygi. Ich cechą charakterystyczną jest cierpki i kwaśny smak. Łodygi są koloru zielonego, różowego i czerwonego. Im czerwieńszy rabarbar, tym słodszy smak, stąd pojawiły się wątpliwości, czy to owoc czy warzywo ;-) Rabarbar ogrodowy w Polsce znany jest od XVIII wieku. W Europie pojawił się w XVI wieku dzięki Marco Polo, jednak pochodzi on z Azji Środkowej i południowej Syberii.
W moim domu rodzinnym nie piekło się ciast z udziałem rabarbaru, jednak kompot rabarbarowy gotowany był zawsze. Jest to moje wspomnienie z dzieciństwa i już na zawsze kompot z rabarbaru będzie mi się kojarzył z moją babcią, która niegdyś w przydomowym ogródku uprawiała rabarbar. Dziś, choć ogródek przydomowy moja ukochana i już „wiekowa” babcia nadal posiada, to rabarbaru w nim nie znajdę, jednak co roku o tej porze kupuję go na targu, by zagościł w mojej kuchni, a potem na stole. Zwykle gotuje kompot z samego rabarbaru lub ewentualnie z udziałem truskawek, tym razem wzbogaciłam jego smak dodatkowo o jabłka, goździki i laskę wanilii. I to był strzał w dziesiątkę!:) Myślę, że w takim wydaniu przyrządzę kompot nie raz. Choć polecam także kompot malinowo-rabarbarowy, który podbił swoją prostotą moje serce, a aromatem i zapachem kubki smakowe :-D
Kompot wieloowocowy z rabarbarem na czele wybornie smakował z ciastem na maślance z rabarbarem i kruszonką. Szklaneczka kompotu do ciasta to był wspaniały duet :-D
Przepis
Składniki (na duży gar kompotu :lol: ):10 łodyg rabarbaru
3 jabłka
1 kg truskawek
2 goździki
1 laska wanilii
2,5-3 litry wody
Cukier (ja dałam 5 łyżek, bo lubię kwaskowaty, jednak kompot można zawsze dosłodzić według smaku)
3 jabłka
1 kg truskawek
2 goździki
1 laska wanilii
2,5-3 litry wody
Cukier (ja dałam 5 łyżek, bo lubię kwaskowaty, jednak kompot można zawsze dosłodzić według smaku)
Wykonanie:Rabarbar umyć, obrać (jeśli mamy z własnego ogródka nie musimy obierać) i pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka. Dodać obrane i pokrojone na cząstki jabłka. Dodać wodę, cukier, laskę wanilii i goździki. Zagotować i dopiero wrzucić mrożone lub świeże truskawki. Można jeszcze około 5 minut pogotować, ale nie jest to konieczne. Truskawki niezależnie czy są mrożone czy świeże, oddadzą swój smak i aromat, a przy tym zmiękną, nie ma więc konieczności ich gotowania. Kompot zostawić do wystudzenia. Kolejno przecedzić przez sito (albo i nie, jeśli ktoś lubi razem z owocami). Kompot schłodzić jeszcze w lodówce.
Uwaga!
Do kompotu można wykorzystać inne zamrożone owoce, np. maliny, jagody, porzeczki czy jeżyny itd.
Kompot można posłodzić brązowym cukrem, miodem, stewią, ksylitolem itp.
Do kompotu można wykorzystać inne zamrożone owoce, np. maliny, jagody, porzeczki czy jeżyny itd.
Kompot można posłodzić brązowym cukrem, miodem, stewią, ksylitolem itp.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz