Ciasto leśne runo, bo z taką nazwą również można się spotkać, piekę na ogół w okrągłej tortownicy i serwuję w formie tortu. Wtedy prezentuje się naprawdę doskonale. Idealne jest na różne uroczystości. Ze względu na swój piękny, zielony kolor, ciasto czy też tort szpinakowy, idealny będzie na wielkanocny stół. W otoczeniu żółtych tulipanów, czy żonkili będzie prezentował się bardzo dostojnie.
Ciasto ma turecki rodowód. Jest nieprzesłodzone i niezwykle wilgotne w smaku. Majestatu dodają mu czerwone kuleczki (nasiona, pestki) granatu, którymi pokryty jest cały wierzch ciasta. Kiedy piekę je w formie tortu, dodatkowo nasączam ponczem - wodą z dodatkiem soku z cytryny. Bitą śmietanę ubijam z mascarpone i cukrem pudrem z dodatkiem prawdziwego cukru waniliowego. Na dolny blat, niekiedy, wykładam niskosłodzony dżem porzeczkowy. Wtedy smak szpinaku jeszcze bardziej zanika, a całość staje się naprawdę wyjątkowa. Tort znika błyskawicznie, aż do ostatniego okruszka.
Ciasto leśny mech, w oryginale, jest pieczone w okrągłej tortownicy (lub prostokątnej blasze) bez krojenia ciasta na blaty i przekładania masą każdego z nich. Należy tylko lekko ściąć górę (wierzch) ciasta, aby pokruszyć ją na okruszki. Ciasta nie nasączamy. Ubijamy samą kremówkę z cukrem pudrem. Wykładamy ubitą kremówkę na ciasto, wierzch posypujemy okruszkami ciasta i pestkami granatu.
Poniżej moja wersja ciasta, w formie tortu ;-)
Przepis
Składniki:4 jajka
Szklanka cukru (ja odejmuję z tej porcji 2 łyżki cukru i na to konto dodaję 2 łyżki prawdziwego cukru waniliowego)
1 szklanka oleju (ja używam rzepakowego dobrej jakości)
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
450 gram mrożonego rozdrobnionego szpinaku
Sok z jednej cytryny
1 szklanka przegotowanej wystudzonej wody z dodatkiem płaskiej łyżki cukru
Dżem porzeczkowy (niskosłodzony)
0,5 litra schłodzonej śmietanki kremówki
2 mascarpone po 250 gram lub jedno o wadze 500 gram (schłodzone uprzednio w lodówce)
2-3 łyżki cukru pudru + 1 łyżka prawdziwego cukru waniliowego utartego na puder
Owoc granatu, a dokładniej pestki (nasiona) granatu do dekoracji.
Szklanka cukru (ja odejmuję z tej porcji 2 łyżki cukru i na to konto dodaję 2 łyżki prawdziwego cukru waniliowego)
1 szklanka oleju (ja używam rzepakowego dobrej jakości)
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
450 gram mrożonego rozdrobnionego szpinaku
Sok z jednej cytryny
1 szklanka przegotowanej wystudzonej wody z dodatkiem płaskiej łyżki cukru
Dżem porzeczkowy (niskosłodzony)
0,5 litra schłodzonej śmietanki kremówki
2 mascarpone po 250 gram lub jedno o wadze 500 gram (schłodzone uprzednio w lodówce)
2-3 łyżki cukru pudru + 1 łyżka prawdziwego cukru waniliowego utartego na puder
Owoc granatu, a dokładniej pestki (nasiona) granatu do dekoracji.
Wykonanie:Szpinak uprzednio rozmrozić na sicie, odsączając nadmiar wody. Jajka (całe) zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodać olej. Ubić kilka sekund. Kolejno dodać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Zmiksować na gładka masę. Na koniec dodać rozdrobiony, odsączony szpinak i krótko zmiksować, aż do połączenia wszystkich składników. Masę przelać do okrągłej tortownicy (średnica 24-25 cm), której spód wyłożony jest pergaminem. Piec około godziny w temperaturze 170 stopni, góra – dół do suchego patyczka. Ciasto ostudzić, odkroić wierzch ciasta „czapkę”, rozdrobnić palcami na okruszki (ja uprzednio delikatnie ostrym nożem zeskrobuję zmieniony kolor ciasta, tak aby pozostawić tylko ciasto z zielonym kolorem) i zostawić do dekoracji. Kolejno ciasto przekroić na 3 równe blaty ciasta. Przygotować poncz. Wycisnąć sok z jednej cytryny, dolać szklankę przegotowanej wody posłodzonej łyżką cukru). Ponczem nasączyć każdy z blatów ciasta. Do wysokiego naczynia wlać schłodzoną kremówkę, dodać schłodzone mascarpone, cukier puder (razem z utartym cukrem waniliowym). Miksować dotąd, aż powstanie gęsta śmietanowo-kremowa masa. Na dolny nasączony blat wyłożyć słoik dżemu porzeczkowego, na to wyłożyć część masy (masę podzielić na trzy części, dwie do środka ciasta, jedna na wierzch i boki ciasta). Przykryć kolejnym nasączonym blatem, czynność jeszcze raz powtórzyć. Na wierzch i boki ciasta wyłożyć pozostałą część masy śmietanowej. Wierzch ciasta i boki posypać rozdrobnionymi okruszkami ciasta. Na koniec posypać kuleczkami (nasionami, pestkami) granatu. Tort schłodzić w lodówce. Tort smakuje najlepiej kilka godzin po schłodzeniu, lub następnego dnia, dlatego najlepiej robić go w przeddzień planowanej imprezy czy uroczystości.
Uwaga!Jeśli pierwszy raz będziecie „obierać” granat, czyli wydobywać nasiona (pestki) granatu, to warto obejrzeć jeden z wielu filmików dostępnych w sieci. To z pewnością ułatwi Wam zadanie.
Jest kilka sposobów na jego obranie. Mój jest taki: ostrym nożem (mniej więcej po środku) nacinam skórkę dookoła owocu. Trzymając za dolną połowę owocu delikatnie przekręcam górną połowę owocu, jakbym otwierała słoik. Wtedy owoc przełamie się na pół. W każdej połówce (palcami) delikatnie odchylam skórkę dookoła. Następnie połówkę owocu odwracam nasionkami do dołu i trzymając nad miską z góry uderzam w skórkę drewnianą łyżką lub szpatułką aż do momentu, kiedy wszystkie kuleczki wyskoczą.
Jest kilka sposobów na jego obranie. Mój jest taki: ostrym nożem (mniej więcej po środku) nacinam skórkę dookoła owocu. Trzymając za dolną połowę owocu delikatnie przekręcam górną połowę owocu, jakbym otwierała słoik. Wtedy owoc przełamie się na pół. W każdej połówce (palcami) delikatnie odchylam skórkę dookoła. Następnie połówkę owocu odwracam nasionkami do dołu i trzymając nad miską z góry uderzam w skórkę drewnianą łyżką lub szpatułką aż do momentu, kiedy wszystkie kuleczki wyskoczą.
Ciasto można także udekorować innymi owocami, truskawkami czy malinami. To ostatnia wersja mojego tortu. Wyszedł mi mega okazały :-D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz