Moja rodzina jest „buraczkowa”, więc u nas buraczki często goszczą na stole. Także w zasmażanej postaci. Przepis jest prosty i szybki. Najdłużej schodzi się z ugotowaniem lub upieczeniem buraków. I choć częściej buraczki gotuję niż piekę, to jednak te drugie są o tyle lepsze, że mają znacznie więcej witamin i są smaczniejsze.
Przepis
Składniki:1 kg buraków (po ugotowaniu/upieczeniu i obraniu ze skórek będzie mniej, około 800 gram)
1 czubata łyżka masła
1 czubata łyżka mąki
Ocet jabłkowy, lub sok z cytryny do smaku
5-6 łyżek wody
Cukier do smaku (1-2 łyżeczki)
Sól/ vegeta do smaku (1-2 łyżeczki)
1 czubata łyżka masła
1 czubata łyżka mąki
Ocet jabłkowy, lub sok z cytryny do smaku
5-6 łyżek wody
Cukier do smaku (1-2 łyżeczki)
Sól/ vegeta do smaku (1-2 łyżeczki)
Wykonanie:Buraki umyć, ugotować w mundurkach, ostudzić i cieniutko obrać ze skórek. Albo każdy uprzednio umyty burak zawinąć w folię aluminiową i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Gotowanie czy pieczenie buraków do miękkości zajmuje około 1h-1,5h. Buraczki zetrzeć na średnich oczkach tarki jarzynowej. Niektórzy ścierają na większych oczkach tarki albo na najmniejszych, jednak wtedy wychodzi jak dla mnie papka. Ja lubię drobniutko starte buraczki, takie smakują mi najlepiej, choć oczywiście każdy może zetrzeć buraki według uznania. W rondlu rozgrzać masło, wsypać mąkę, podsmażyć chwilę. Do jasnej zasmażki dodać starte buraczki i wodę. Doprawić do smaku solą/vegetą, cukrem oraz sokiem z cytryny lub octem jabłkowym. Niektórzy używają zwykłego octu, ale należy pamiętać, że jest intensywny w smaku i dolany w zbyt dużej ilości zepsuje smak buraczków. Nigdy nie dodaję natomiast kwasku cytrynowego i nie polecam, bo jest niezdrowy. Niestety, przy zasmażanych buraczkach trudno podać dokładne proporcje soli czy cukru, bo to jest kwestia indywidualna i musimy dosmaczyć buraczki według własnego gustu. Poza tym buraczki też bywają różne, czasami bardziej słodkie, innym razem mniej. Bywa, że dodanie cukru jest zbędne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz